Brzmienie Powerman 5000 Świat PM5K po

5.6.2010

Według informacji włoskiej gazety rezultat tych obrad jest pozytywny i sprawę ostatecznie przekazano kardynałom i biskupom z Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych. Kardynałowie zajmą się kluczowym dokumentem procesu - positio, po wakacjach - dodaje "Il Giornale".

Mimo pomyślnie zakończonego posiedzenia ośmiu teologów z kongregacji pozostają krytyczne opinie, dotyczące dokumentacji procesowej; brakuje bowiem dokumentów - pisze watykanista gazety Andrea Tornielli. Dwóch teologów - jak napisał watykanista - zachowało rezerwę, toteż decyzję o przekazaniu positio kardynałom i biskupom podjęto większością głosów.

Według "Il Giornale" mimo zastrzeżeń nikt nie ma wątpliwości co do świętości Jana Pawła II. Chodzi natomiast o brak odpowiedzi w zebranej dokumentacji i zeznaniach świadków na niektóre pytania, dotyczące kontrowersji, do jakich doszło za jego pontyfikatu.

Nie wyjaśniono na przykład sprawy pocałunku, jaki polski papież złożył na podarowanym mu Koranie. Kardynał Stanisław Dziwisz twierdzi, że nie miało to miejsca, tymczasem istnieje fotografia uwieczniająca to wydarzenie. Ponadto - jak podkreślił Tornielli - kardynał Dziwisz, wykonawca testamentu papieża nie udostępnił wszystkich materiałów, jakie posiada.

Proces musi przebiegać skrupulatnie, zgodnie z procedurami "mimo uporczywych nacisków wpływowych polskich środowisk, pragnących zobaczyć Wojtyłę błogosławionego, a raczej natychmiast świętego" - pisze gazeta.

Oczywiste jest - ocenił Tornielli - że gdyby czekało się na pełną historyczną biografię papieża studiując wszystkie dokumenty będące w dyspozycji lub jeszcze nieznane, tak jak to ma miejsce w przypadku procesów innych papieży, spowolniłoby to proces, a w rezultacie doprowadziłoby do tego, że beatyfikacja nie nastąpiłaby w 2010 roku.Trąba powietrzna nad Poznaniem. i .

Przekonała się o tym reporterka gazety, która spędziła dzień w Wiecznym Mieście podając się za turystkę.

Raport ten opublikowano w związku z głośnym skandalem sprzed kilku dni, gdy w rzymskiej restauracji wystawiono parze Japończyków rachunek za obiad w wysokości 700 euro, z czego 115 euro przypadło na napiwek.

Nawet w barach stosowane są osobne taryfy dla rzymian i turystów - zauważa się w artykule.

Cudzoziemcy płacą za kawę 1 euro, czyli 20 eurocentów więcej niż Włosi, a za porcję lodów mogą zapłacić nawet 12 euro.

Bardzo wysokie ceny dyktują obcokrajowcom taksówkarze. Za krótki kurs z dworca kolejowego Termini na Plac Hiszpański trzeba zapłacić aż 25 euro. Kierowcy tłumaczą, że wszędzie jest "bardzo, bardzo daleko"- podkreśla dziennik.

Rekordowo drogie są także owoce sprzedawane w centrum. Przy fontannie di Trevi kosztują nawet 10 euro za kilogram.

Nadal, wbrew obowiązującym przepisom, do rachunków w restauracjach dodawana jest opłata w wysokości od 2 do 3 euro od osoby za chleb i nakrycie.

Dziennik przytacza dane stowarzyszenia obrony konsumentów Adoc, nieustannie otrzymującego sygnały o oszustwach, których ofiarami padają turyści w Rzymie.

Serwis informuje o tym, co należy zrobić, aby zwiększyć szanse na eurowizyjny sukces The Jest Set - w jaki sposób informować europejczyków o polskim zespole, a co za tym idzie, mobilizować ich do oddawania głosów na naszych reprezentantów.

The Jet Set będzie reprezentował Polskę podczas zbliżającego się wielkimi krokami konkursu Eurowizja 2007. Duet będzie się musiał zaprezentować w półfinałach, które odbędą się 10 maja w stolicy Finlandii. Jeśli Sasha i David zajmą odpowiednio wysoką pozycję, wystąpią w finale, który zaplanowano dwa dni później. Stawiając na zwycięstwo naszych reprezentantów można nieźle się wzbogacić. Za każdą postawioną u bukmacherów złotówkę można zarobić 100 zł. Z kolei jeśli postawimy złotówkę na to, że duet wystąpi w finale, i tak się stanie, otrzymamy 4 zł.

The Jet Set wystąpi w Finlandii z piosenką "Time To Party", którą wygrał polskie preselekcje.

Przypomnijmy, że kilka tygodni temu firma Universal Music Polska ogłosiła, że debiutancki album The Jet Set - "Just Call Me", osiągnął status złotej płyty za sprzedaż powyżej 15 tys. egzemplarzy.

Wystawy biennale prezentowane są m.in.: w Galerii Miejskiej "Arsenał", Centrum Kultury "Zamek", Muzeum Archeologicznym i galerii Szyperska.

W Zamku prezentowane są trzy wystawy, wśród nich nieocenzurowane zdjęcia ze Związku Radzieckiego z lat 1962-1992 autorstwa Michaiła Daiszewskiego. W Szyperskiej można zobaczyć zdjęcia Polski, Polaków i polskich krajobrazów autorstwa Austriaka Heinza Cibulki.

Jak podkreślił kurator biennale - Adam Mazur - wystawy i zaplanowane na czas imprezy sympozjum pt. "Użycia fotografii - fotografia w kulturze współczesnej" podejmują temat tożsamości fotografii jako dziedziny twórczości i medium, fotografa-artysty oraz tożsamości jednostki w kontekście relacji, uwikłań, ról społecznych i ideologicznych". Kurator zastrzega jednak, że odpowiedź na pytanie o tożsamość fotografii jest trudna, albo wręcz niemożliwa. - Ja nie wierze w to, że jest jakaś jedna tożsamość fotografii, którą można odnaleźć. Nawet wędrówka po galeriach nie da takiej odpowiedzi, ona - przeciwnie - postawi szereg nowych pytań - powiedział Mazur.

Biennale potrwa do 10 czerwca.

Na kursy angielskiego dla szkockiej policji rząd ma zamiar wydać 25 tys. funtów. Funkcjonariusze będą uczyć się zastępowania slangowych szkockich określeń, takich jak "jackey", czy "shoot the craw" bardziej uniwersalnymi angielskimi odpowiednikami – "drunk" (pijany), czy "run of" (uciekać).

Całe przedsięwzięcie wiąże się z wprowadzeniem wartego 2,9 mld funtów systemu radiowego, pozwalającego policjantom na komunikację pomiędzy siłami policyjnymi na terenie całego kraju.

Szefostwo policji obawia się, że różnice językowe mogą spowodować utrudnienia w komunikacji między funkcjonariuszami z różnych części kraju.

Z badań przeprowadzonych przez uniwersytet w Cambridge pod kierownictwem lingwisty Edwarda Johnsona wynika, że policjanci w różnych częściach kraju używają ponad 50 różnych zwrotów zamiast słowa "yes".

- Niezliczone błędy w trakcie operacji policyjnych były wynikiem braku określonego systemu zwrotów, niewłaściwych procedur i pobieżnie przekazanych informacji. Wiele osób straciło z tego powodu życie – mówi Johnson.

Nowoorleański muzyk, Troy Landry zarzucił Kid Rockowi oraz jego współpracownikom skopiowanie fragmentów dwóch piosenek, które złożyły się na przebój "Somebody's Gotta Feel This" z albumu "Live Trucker" z 2006 roku. Jednak sędzia oddalił zarzuty pod adresem rockmana.

- Uważam, że werdykt sądu był właściwy. Zarzuty były całkowicie bezpodstawne - powiedział po rozprawie rzecznik Kid Rocka. - Niestety, amerykańskie prawo działa w taki sposób, że każdy może pozwać każdego. Na szczęście nic się nie ukryje przed obliczem prawa.

Przypomnijmy, że najnowszym albumem Kid Rocka jest "Rock And Roll Jesus" z października 2007 roku.

Chińska sieć Hunan Satellite TV chce nakręcić nową wersję o niezbyt atrakcyjnej asystentce pracującej w redakcji magazynu "Mode". W roli tytułowej "Niezwyciężonej Brzydkiej Kobiety", bo taki tytuł będzie nosić serial w chińskim wydaniu, obsadzono kandydatkę bez wcześniejszego doświadczenia aktorskiego.

- "Brzydula Betty" jest adaptacją popularnej kolumbijskiej opery mydlanej "Yo Soy Betty, La Fea".

Taskmaster to czarny charakter w świecie Marvela. , reżyser filmu "As w rękawie", nie nakręci jednak spin-offu serii "X-Men", jak sądzono. Zajmie się natomiast reżyserią opowieści o komiksowym bohaterze, który poniósł klęskę z rąk Moona Knighta.

W tym roku o główne nagrody festiwalu - Złotą, Srebrną i Brązową Żabę - rywalizować będą autorzy zdjęć do 12 filmów.

Filmem, który podczas sobotniej gali w Teatrze Wielkim otworzy tegoroczny Camerimage, będzie w reżyserii Alejandra Amenabara. O festiwalowe nagrody ubiegać się będą także operatorzy m.in. filmów Olivera Stone'a - Rodrigo Prieto, "Ninth Day" Volkera Schloendorffa - Tomas Erhart, Christophera Barratiera - Dominique Gentil i Carlo Varini oraz "Turtles Can Fly" Bahmana Ghobadi - Shahram Assadi.

Na inauguracyjnej gali specjalną nagrodę przyznawaną reżyserowi o "szczególnej wrażliwości wizualnej" otrzyma słynny portugalski twórca . Artysta 11 grudnia kończy 96 lat i ciągle kręci nowe filmy.

Konkursowe obrazy oceniać będzie międzynarodowe jury, w którym zasiądą m.in. Renato Berta, Richard Crudo, William Fraker, Janusz Głowacki i Laszlo Kovacs.

Jako najważniejsze wydarzenie tegorocznego festiwalu, zapowiadany jest przyjazd do Łodzi 2 grudnia . Twórca obrazów "JFK", "The Doors" i "Plutonu" zaprezentuje widzom swój najnowszy film "Aleksander". Dzień wcześniej na Camerimage po raz kolejny pojawi się . Przybędzie też , która realizuje właśnie w Berlinie swój nowy film. Laureatka Oscara za rolę w filmie "Monster" odbierze w Łodzi Nagrodę im. Krzysztofa Kieślowskiego.

Na zakończenie festiwalu 4 grudnia Złotą Żabę za całokształt twórczości odbierze wybitny brytyjski operator, , zdobywca Oscara za zdjęcia do filmu "Pożegnanie z Afryką" Sydneya Pollacka i operator m.in. "Rydwanów ognia" Hugh Hudsona. Nagrodę specjalną dla duetu reżyser-operator mają natomiast otrzymać fińscy twórcy - reżyser i operator , autorzy m.in. głośnego filmu "Człowiek bez przeszłości" oraz węgierski duet i - twórcy m.in. "Mefista".

Na łódzkim festiwalu nie zabraknie też polskich filmowców. Nagrodę za osiągnięcia w sztuce operatorskiej odbierze , nagrodę aktorską - . Swoją obecność na festiwalu zapowiedzieli też reżyserzy: Krzysztof Zanussi, Andrzej Żuławski i Jerzy Skolimowski. Będzie też Andrzej Seweryn, który od generalnego sponsora festiwalu - firmy Atlas - otrzyma nagrodę za promocję kultury polskiej za granicą.

Nowością tegorocznej edycji festiwalu jest konkurs na scenariusz pod hasłem "Miłość na Camerimage". Dwa najlepsze projekty zostaną zrealizowane podczas trwania imprezy, pod okiem Sławomira Idziaka. Filmy - maksymalnie 15-minutowe - zostaną pokazane podczas gali kończącej festiwal.

W jednym z ostatnich wywiadów Trent Renor zdardził, że w składzie Nine Inch Nails są obecnie: Jeordie White (dawniej Twiggy Ramirez z Marilyn Manson, a potem członek A Perfect Circle; gitara basowa), Jerome Dillon (perkusja), jak również gitarzyści Ralph Dieter i Alessandro Cortini.

W mediach pojawiły się teraz informacje, jakoby koncertowy skład grupy zasilił także Mike Tempesta z Powerman 5000, brat znanego perkusisty, Johna Tempesty (Helmet, eks-Rob Zombie, Testament, Exodus).

Informacje te nie są jednak potwierdzone, niemal pewnym jest natomiast, że Mike opuścił szeregi Powerman 5000. Spider One, lider grupy mówi:

"Mike był istotną częścią grupy i wiele wniósł jeżeli chodzi o kompozycje i brzmienie Powerman 5000. Świat PM5K po raz kolejny ulega jednak zmianie. Mike odszedł by zająć się innymi projektami i najprawdopodobniej nie będzie brał udziału w kolejnych koncertach i nagraniach. Nie ma żadnego skandalu, po prostu się rozwijamy".

Przyszła gwiazda francuskiej rewii urodziła się 3 lipca 1906 roku w slumsach miasteczka St. Louis nad brzegami Missisipi. Jej matka, ćwierć krwi Indianka, była praczką. Obdarta i głodna Josephine wraz z rodzeństwem zbierała wyrzucone przez sprzedawców nadgniłe owoce i warzywa, na stacji kolejowej kradła węgiel. Dziewczynka miała jednak talent. Umiała tańczyć, dostała angaż do trupy The Jones Family Band, z którym objechała i południowe Stany, występując dla czarnej publiczności w stodołach.

W wieku siedemnastu lat miała już za sobą dwa nieudane małżeństwa i wyjazd do Nowego Jorku. Dostała się do obsady "Shuffle Along" musicalu dla białych granym przez czarnych - była chórzystką i tancerką. Umiała zwrócić na siebie uwagę publiczności. Jeżeli trzeba było, posuwała się do robienia min i zezowania. Szybko stała się najlepiej opłacaną czarnoskórą chórzystką Ameryki, choć zdawała sobie sprawę, że jako czarnoskóra artystka niewiele więcej może w tym kraju osiągnąć.

W 1925 roku Baker wyjechała do Europy, gdzie zdobyła sławę, występując w paryskich kabaretach. Sprowadziła swoją rodzinę do luksusowych posiadłości we Francji. Uważana była za królową francuskiej rewii. Założyła kabaret "Chez Jose-phine", występowała w "Folies Bergere" i "Casino de Paris", choć zdobyła również sławę pierwszej striptizerki. Zagrała w kilku filmach, m.in. w "Zouzou" (1934) Marca Allegreta.

Używała jasnego pudru, żeby rozjaśnić karnację, chodziła w futrze z foki i jedwabnych sukniach. Słynna jest fryzura a la Josephine Baker, a także jej kostiumy sceniczne, które ocierały się przeważnie o obyczajowy skandal jak np. spódniczka z bananów. Portretował ją Picasso, używała modnych perfum Joy, w swoim apartamencie trzymała psy, koty i prosiaka. W tournee potrafiła zabrać na przykład 16 kufrów z ubraniami i 50 kg pudru.

Była gwiazdą, ale gdy w Ameryce zatrzymała się w hotelu na Manhattanie zajmując zresztą największy apartament, poproszono ją, aby korzystała z tylnego wejścia dla kolorowych.

Podczas wojny Baker przechowywała uciekinierów z różnych regionów Europy, pomagała lotniczej służbie sanitarnej, współpracowała z francuskim kontrwywiadem. Za zasługi wojenne dla Francji generał de Gaulle odznaczył ją Medalem Ruchu Oporu. Po wojnie wychowywała trzynaścioro przybranych dzieci różnych narodowości i ras. Zmarła w Paryżu na atak serca 12 kwietnia 1975 roku.

W , obok topowych artystów występują profesjonalni śpiewacy operowi. "Welcome to the Voice" wyreżyserował Brytyjczyk Steve Nieve, absolwent Royal College of Music. Nagrania opery dokonała rok temu prestiżowa wytwórnia Deutsche Grammophone. Jej historia opowiada miłość robotnika greckiego (w tej roli ) do operowej diwy Lily, której przeszkadzają bariery społeczne i interwencje komisarza policyjnego ( ).

Choć publiczność przyjęła spektakl niezwykle entuzjastycznie, krytycy nie szczędzili gorzkich słów. "Nieudany ożenek opery z rockiem." - słowa recenzenta "Le Figaro" przytacza "Dziennik" - "Komiczna banalność libretta i smutne przedsięwzięcie" - dodaje krytyk "Le Monde". Ten ostatni jednak zlitował się nad Stingiem, który - według niego - z całości wychodzi obronną ręką.

To nie pierwszy "romans" Stinga ze sztuką opery. Niedawno artysta wystąpił na .

Mapa strony wg litery: 0 1 2 3 4 5 6 7 8 9 0 A B C D E F G H I J K L M N O P Q R S T U V W X Y Z